Feeds:
Posty
Komentarze

Archive for Listopad 2011

..5 (słownie: pięć!) odwiedzin na stronie. Noo, żebyście się czasem nie podeptali, doprawdy :/…
Oł rajt, niech będzie, że marudzę. A kto bogatemu zabroni?..
Ale w sumie, to nie o tym chciałam. Tak sobie łypnęłam, z jakich odnośników i po jakich poszukiwanych słówkach różni tacy trafiają na mój blog. I wyszło mję dziś, że ktoś – o, jakże serdecznie współczuwam!! – wszedł był na Mirror Moon poszukując.. bajek dla dzieci o rycerzach ^^.
Uh-oh. Coś czuję w moczu, że „Bajka dla dzieci potłuczonych – o rycerzu i babuleńce” (patrz kilka wpisów wstecz) to NIEKONIECZNIE jest coś, co czuła mama czyta pacholętom na dobranoc…. };->
Teraz coś z zupełnie innej beczki. Za pasem Mikołajki (choć jako żywo, za moim pasem nijakich Mikołajków nie ma, sprawdzałam..), a tradycją mikołajkową są upominki. W kapcie tudzież skarpetki wkładane pracowicie a cichcem przez Dobroczynne Siły Wyższe.
Zatem aczkolwiek jestem już dorosłą dziewczynką – składam niniejszym zapotrzebowanie mikołajkowe.
Takiego, o, chcę Mikołaja na Mikołajki:

 

Read Full Post »

zapach dymu we włosach,
czy jest barwy ognia?
czy się tylko wplata niewidocznym cieniem?
czy zdążę płomieniem
zimne dłonie ogrzać,
nim wczorajszy zachód stanie się wspomnieniem?

zapach dymu we włosach
pełznie w dół, w ramiona,
jeżąc szkliwo sierści na zziębniętej skórze;
czy się zdążę rdzawym ubarwić westchnieniem,
zanim wstęgą szarą pójdzie znów ku górze?

zapach dymu we włosach jest tylko przebłyskiem
uplątanym w trzasku złamanych gałęzi,
całopalnym płaczem ponad snów ogniskiem,
gdzie nadzieję zmiany spuszcza się z uwięzi.

My heart is thine..

Read Full Post »